Podwórko

Artykuły » Podwórko

 

 

Podwórko: Grabiszyńska, Fiołkowa, Nasturcjowa, Ostrowskiego

 

Jak przeciąć węzeł gordyjski?

 

Jeśli chcemy być uczciwi, to powiedzmy sobie od razu: problem największego podwórka w mieście nie jest możliwy do rozwiązania przez Radę Osiedla! – Ale na pewno to skromne ciało, składające się z 15 osób, może wydatnie przyczynić się do rozwiązania nabrzmiałego od wielu lat bardzo skomplikowanego zagadnienia!

Kto jest właścicielem?

Gdybyśmy całą rzecz przenieśli do Zurychu, w Szwajcarii, to Helweci na wstępie zadaliby (i przy okazji wizyt nad Odrą stawiają tego typu pytania) sakramentalne pytanie: (Wer ist Eigentümer?) a kto jest właścicielem? – Pytanie bardzo celne, jako że na początku zmian ustrojowych miasto sprzedawało kamienice po obrysie, nie przejmując się ani podwórkiem, ani drogą dojazdową…

W rezultacie tak krótkowzrocznej polityki przestrzennej mamy to co mamy: budynki bez dróg dojazdowych, bez chodników z dojściem do bramy i bez miejsc parkingowych…

Jak wyjść z impasu?

W każdym działaniu powinniśmy się kierować zdrowym rozsądkiem. Co to oznacza? – Zacznijmy od początku, a więc od infrastruktury zbudowanej przez Niemców. W archiwum miejskim oraz w archiwach przedwojennych instytucji (np. MPWiK) istnieją przedwojenne plany Breslauer Stadtamt-u, zawierające fundamenty myśli architektonicznej Maxa Berga i innych budowlanych radców miejskich. Tu zacznijmy. 

A jaki winien przyświecać nam cel?

Celem nadrzędnym powinien być dobrobyt mieszkańców. Tak, aby mogli godnie żyć, korzystać z własności oraz przyległej infrastruktury.

Okrągły stół?

Hasło okrągłego stołu nie powinno być jakimś archaizmem! – Akurat w sytuacji, gdy większość budynków znajduje się w rękach Wspólnot Mieszkaniowych, ale jedna pierzeja rzeczonego kwadratu (przy ulicy Ostrowskiego) to zasoby SM „Metalowiec”, a podwórko to teren gminy Wrocław, to spotkanie przy okrągłym stole i dobra wola rozwiązania nabrzmiałych problemów byłyby znakomitym punktem wyjścia! – Takich podwórek, w mieście Wrocławiu, może nie o takich gabarytach, jest multum!... Im szybciej się za nie my – mieszkańcy weźmiemy, tym bardziej ułatwimy sobie i naszych zstępnym lepsze jutro! 

     W